Korzenie z lasu

#1
Cześć!

Chciałbym się Was zapytać, czy korzenie znalezione np w lesie (wysuszone), z drzew, które się przewróciły z korzeniami i sobie tak leżały kilka lat nadają się do akwarium?
Idzie lato, więc będzie okazja na dłuższe spacery po lesie i można znaleźć coś fajnego :) Po wakacjach chcę zmienić aranż akwarium i zastanawiam się nad wykorzystaniem korzeni z lasu albo nawet całych pni z korzeniami jeżeli coś znajdę...

Czy jeżeli już znajdę coś fajnego to rozumiem, że trzeba to spreparować czyli wyparzyć i namoczyć?

Co o tym sądzicie? Jest to bezpieczne? Czy lepiej dać sobie spokój i nie eksperymentować?

Dzięki.

Re: Korzenie z lasu

#2
Ja w zimę zebrałem trochę korzeni. Spreparowałem metodą koleżanki Amelki a dokładniej jej taty.
Jak dla mnie korzenie są martwe i skamieniałe więc nic nie oddaja do wody.
Trochę więcej o przygotowaniu:
Korzenie moczymy aż do zatonięcia
Gdy toną zmieniamy wodę.
Na 100L wody dajemy 1kg sody oczyszczonej i 1kg sody kaustycznej, tak korzenie leżą 72h.
Potem spłukujemy korzenie i zalewamy wodą RO oraz 5L szkła wodnego na 100L wody RO.
Następnie albo owijamy korzenie folią i zakopujemy albo płukamy dobrze i do akwarium.

Efekt:
Korzenie są skamieniałe pozbawione wszelakiej organiki, nie uwalniają nic do wody ani nie pogarszają jej parametrów.
Można tak spreparować każdy rodzaj drzewa, nawet owocowe czy iglaste.
dodatkowy efekt jest taki że, korzenie nie ciemnieją już bardziej.

Testowałem w 360L w obecnej aranżacji pod IAPLC 2016

Re: Korzenie z lasu

#3
Dzięki. Zobaczymy co z tego będzie ;)

Ludzie podobno moczą takie korzenie w gorącej solance. Potem tylko opłukać i do akwarium :)

Muszę sobie załatwić jakaś beczkę 120L i tam będę wrzucał takie korzenie. Zobaczymy co się będzie z taką wodą działo...

Zależy mi na znalezieniu całych pni z korzeniami - mam pewną wizję nowego akwarium...

Re: Korzenie z lasu

#4
Marcin, czyli ten proces, który podałeś nie ma potrzeby gotowania w solance? Tylko "leżakowanie" w beczce do zatonięcia? Drugie pytanie, to o szkło wodne, jak wygląda proces użycia tego materiału, w którym momencie procesu i jak to się wykonuje?

Re: Korzenie z lasu

#5
Przepraszam że, dopiero teraz odpisuje ale mam mało czasu dla siebie...
Wracając do pytania:
Całe te moczenie w solance opisywane w internecie nijak się ma do zabijania wszystkiego wewnątrz drewna-po prostu nie zabija całej organiki.
Proces polega najpierw na zabiciu wszystkiego co żyje wewnątrz drewna, a potem po prostu na skamienieniu drewna przy użyciu szkła wodnego.
Traktowanie szkłem wodnym jest ostatnim procesem.
Po zabiciu całej organiki w tonących badylach a następnie dobrym ich opłukaniu, zalewamy nasze drewienko wodą RO i wspomnianym wcześniej szkłem wodnym wykorzystywanym w różnych dziedzinach. Ja wykorzystałem szkło budowlane w 5L bańce.
Obawiałem się trochę tych krzemianów ale jak się okazało, nie miałem problemu z okrzemkami a ni nic z tych rzeczy.
Baniak pierwszy raz prowadził się praktycznie sam...bez żadnych perturbacji.
W tym szkle leży sobie drewienko jakieś 72h, potem zlewamy wszystko i są dwie metody długa i krótka...
Długa to że owijamy to folią streczem i zostawiamy tak na okres kilku miesięcy.
Krótka to taka że płuczemy i do baniaka i taką ja wybrałem.
Każde kolejne baniaki z drewnem będę już zawsze robił tak jak powyżej. Wiadomo trwa to trochę i kosztuje też trochę ale jak wiadomo wydajemy więcej rzeczy na preparaty różnej maści by walczyć z glonami których możemy uniknąć dobrze preparując drewno.

Re: Korzenie z lasu

#6
Ja preparowalem za pomocą solanki i moczenia. Ale teraz uważam to za zbędne. Ostatnie korzenie jedynie wysuszyłem i bez żadnych kombinacji do zbiornika. Znajomi polewają perhydrolem dla wyczyszczenia drewienka.
Najważniejsze jest to by drewienka było dobrze wysuszone.

Wysłane z Xcovera3

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość