Krasnorosty, a napowietrzanie w nocy

#1
Chciałbym się z Wami podzielić pewnymi obserwacjami na temat krasnorostów.

W domu posiadam dwa niewielkie, 25 litrowe akwaria (40x25x25cm), w których trzymam sobie krewetki Neocaridina davidi White pearl i Blue pearl.
Oba zbiorniki można powiedzieć, że są identyczne nie włączając obsady roślinnej, choć i ta jest bardzo podobna. Podłoże w zbiornikach to Dark Soil Normal, światło to lampki LED Aquael Smart Plant 6W, filtracja to jakieś identyczne głowice Aquaela z gąbką. W obu zbiornikach trochę bucephalandr, mchów, po jednej kryptokorynie oraz niewielka ilość Hemianthus micranthemoides, czyli dużego heńka. W akwariach są również po dwa lub trzy ślimaki military helmet.

W jednym ze zbiorników, dolnym (akwaria są jedno nad drugim) ciągle pojawiają się krasnorosty. Rosną na mchach oraz na bucephalandrach. W akwarium na górze, nigdy się nie pojawiły. Różnica między tymi akwariami była taka, że górny baniak, miał założoną dyszę, która zasysała powietrze za pomocą wężyka i rozpylała mieszając z wylatującą z filtra wodą. W tym też zbiorniku, nie ma zalegającego w dnie mułu choć obsada krewetek jest kilkukrotnie większa. Ciekawe jest to, że także w tym zbiorniku nigdy nie było problemu z błoną białkową.

Postanowiłem to samo zrobić z dolnym baniakiem i podłączyłem w taki sam sposób powietrze do dyszy. Na razie mogę powiedzieć, że rozwój krasnorostów na pewno został zahamowany. Nie specjalnie jestem wstanie stwierdzić, czy może znikają, ale na pewno nie pojawiają się nowe. Zniknął też problem błony białkowej.

Pytanie brzmi, czy lepsze natlenienie wody, szczególnie w nocy w przypadku akwariów z roślinami może spowodować, że bakterie tlenowe mogą poprawnie funkcjonować dzięki czemu opisane problemy nie mają miejsca? O ile w przypadku błony białkowej można by dorzucić mechaniczne jej mieszanie przez bąbelki i w ten sposób redukowanie jej, to jak to ma się do krasnorostów. Zastanawia mnie, czy przy zmniejszonej ilości tlenu w wodzie w nocy (rośliny w nocy pobierają tlen z wody a wydalają CO2) bakterie tlenowe, które zamieszkują media filtracyjne i podłoże mogą poprawnie funkcjonować?

Maciek, czy mógłbyś w swoim zbiorniku sprawdzić zawartość tlenu w wodzie tuż przed zgaszeniem światła, godzinę po i dodatkowo rano przed zapaleniem światła?

Pozdrawiam,
Marcin
Administrator forum http://peha68.pl/forum

Re: Krasnorosty, a napowietrzanie w nocy

#2
Ja ze swoich obserwacji mogę tyko nadmienić ,że skoki pH dzień noc mają duży wpływ na krasnorosty.
Kiedyś mierzyłem tlen przed zapaleniem światła zaraz i przed zgaszeniem różnica przy mocnym falowaniu nie była widoczna test pokazał 10ppm
Natomiast bez falowania różnica była około 3-4 ppm miedzy dniem a nocą.
W dzień 10ppm w nocy około 6-7ppm.
Wbrew pozorom rośliny mimo że, może być tego nie widać (brak bąblowania) sporo wytwarzają tlenu w okresie fotosyntezy.

Re: Krasnorosty, a napowietrzanie w nocy

#3
Myślę, że napowietrzanie może mieć spory wpływ na rozwój krasnorostów lub innych glonów. Tak jak wspomniałeś większa ilość tlenu w wodzie to lepsze funkcjonowanie bakterii nitryfikacyjnych, które z kolei dbają o jakość wody w akwarium. Krasnale namnażają się w brudnej i nieświeżej wodzie, czyli też tam, gdzie cykl azotowy jest zachwiany.

U mnie na przykład ruchu tafli wody praktycznie nie ma. Mam wysokie akwarium (ok 53cm) i chodzą dwa kubełki o łącznej mocy przepływu wg producentów 1850L/h. Ale pralki w zbiorniku nie robią. Roślinki się lekko kołyszą, ale tafla wody porusza się bardzo mozolnie. Faktem pozostaje, że rośliny podczas fotosyntezy wytwarzają dużo tlenu, który pewnie wykorzystują pożyteczne bakterie. I u mnie glonów nie ma.

Oczywiście to moje domysły nie poparte żadnymi doświadczeniami. Ale można to w sumie sensownie wytłumaczyć :) To tak jak z wentylacją w domu - jak wentylacja pracuje prawidłowo nie mamy grzyba, pleśni i wilgotnych ścian. Tam gdzie wentylacji nie ma mamy grzyb i syf na ścianach :)

Re: Krasnorosty, a napowietrzanie w nocy

#4
Dopiero odczytałem ten wątek :) w każdym razie wszystko co piszecie się zgadza tzn. napowietrzanie w nocy, czy to przez wzmożony ruch tafli wody, czy przez zastosowanie brzęczyka (choć od czasu nowej pompki aquaela nazwa nieaktualna bo jest naprawdę " pro silent" :) i daje dwa konkretne i mierzalne efekty:
1) redukcja błony białkowej
2) pomoc w utrzymaniu czystego akwarium dzięki większej wydajność bakterii tlenowych (dzięki stabilnemu O2)
Zwróćcie uwagę, że na publikacjach ADA wsród głównych informacji na temat zbiornika jest właśnie czas napowietrzania! Rośliny produkują tlen w dzień i zużywają go w nocy (najpierw z kanalików powietrznych wewnątrz rośliny, a później z wody), zatem rośliny sobie poradzą, ale jest jeszcze fauna, która zużywa tlen oraz bakterie tlenowe (duża ich część znajduje się w naszym zbiorniku, a nie tylko w filtrze), więc przez noc pracują mniej wydajnie (jeżeli świecimy 10h to produkcja tlenu ma miejsce tylko wtedy, a kolejne 14h tlen jest dalej zużywany, ale nie produkowany). Dzięki bakteriom rozkładającym cząsteczki organiczne w prostsze związki przyswajalne przez rośliny woda jest klarowniejsza (być może jest to jeden z powodów dla których rzeki szybko płynące np. górskie potoki są przejrzystsze od tych wolno płynących)

Wasze doświadczenia + moje obserwacje po zmianie warunków w baniaku przez dodanie napowietrzania w nocy są zbieżne i przemawiają jednoznacznie za zastosowaniem patentów napowietrzających :)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość